porozumienie

Ugoda z wierzycielem – czy warto ją podpisać?

W sytuacji, gdy zarówno dłużnik, jak i wierzyciel nie mogą zredukować swoich problemów dotyczących spłaty powstałych zadłużeń, wówczas ugoda może stać się dla nich polubownym wyjściem z impasu. Swoisty układ wierzyciela i dłużnika ma zatem funkcjonować jako pewna forma ustępstwa każdej ze stron na rzecz wspólnie wypracowanego konsensusu, który przy dobrze sformułowanych zapisach może stać się rozsądnym rozwiązaniem trudnej okoliczności.

Czy zawsze ugoda jest warta swojej ceny?

W sytuacji, gdy otrzymujemy wezwanie do zapłaty ze strony wierzyciela, lub postanowienie ze strony komornika o mającej odbyć się licytacji, a nie stać nas na dokonanie spłaty w całości zobowiązania, warto przemyśleć aspekt ugody pozasądowej z wierzycielem. Ugoda bowiem nie stanowi wyłącznie zabezpieczenia interesów wierzyciela, lecz może pozytywnie wpłynąć na problemy, jakie powstały w związku z niespłaconym zobowiązaniem dłużnika.

Warto wobec tego zwrócić się do wierzyciela z propozycją zawarcia ugody, celem rozłożenia naszych należności na raty, które umożliwią nam realną spłatę zadłużenia. Taką formą porozumienia możemy również zmniejszyć odsetki od zadłużenia, czy też umorzyć nawet część długu. Ugoda bowiem może ochronić dłużnika przed wszczęciem postępowania sądowego oraz egzekucyjnego i ponoszenia z tego tytułu dodatkowych obciążeń wobec niespłaconych zobowiązań.

Art. 917 Kodeksu cywilnego stanowi:  

przez ugodę strony czynią sobie wzajemne ustępstwa w zakresie istniejącego między nimi stosunku prawnego w tym celu, aby uchylić niepewność co do roszczeń wynikających z tego stosunku lub zapewnić ich wykonanie albo by uchylić spór istniejący, lub mogący powstać.

Ugoda nie może być zawarta poprzez przymuszenie do tej czynności dłużnika, lecz musi być podjęta dobrowolnie i na zgodny wniosek stron sprawy. Jest to przecież polubowne przymierze pomiędzy wierzycielem a dłużnikiem, bowiem każdej ze stron winno zależeć na jak najlepszym rozstrzygnięciu i zakończeniu spraw związanych z zadłużeniem. Zawarcie ugody pod wpływem błędu może skutkować uchyleniem się od jej skutków, jednakże tylko w zakresie określonym w art. 918 Kodeksu cywilnego:

Uchylenie się od skutków prawnych ugody zawartej pod wpływem błędu jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy błąd dotyczy stanu faktycznego, który według treści ugody obie strony uważały za niewątpliwy, a spór albo niepewność nie byłyby powstały, gdyby w chwili zawarcia ugody strony wiedziały o prawdziwym stanie rzeczy.

Nie można uchylić się od skutków prawnych ugody z powodu odnalezienia dowodów co do roszczeń, których ugoda dotyczy, chyba że została zawarta w złej wierze.

Pomimo że przepisy prawa nie określają dla ugody żadnej dyspozycji w zakresie budowy jej treści, warto jednak sformułować jej wynik w formie pisemnej, w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, po jednym dla każdej dla stron. Pamiętajmy o wskazaniu dokładnych danych osobowych zarówno wierzyciela, jak i dłużnika, tak aby nie nastręczało to w przyszłości nikomu żadnych problemów. W sytuacjach dotyczących np. nieruchomości istnieje również możliwość zawarcia ugody przed notariuszem lub w sądzie. Stanowić ona wówczas może dla każdej ze strony przysłowiowy glejt, który zabezpiecza interesy zarówno wierzyciela jak i dłużnika.


Kancelaria Prawna Rafał Kufieta Sp. z o.o. prowadzi sprawy w zakresie zadłużeń i negocjacji z wierzycielami oraz dłużnikami.  
Zainteresowanych prosimy o kontakt pod adresem e-mail: sekretariat@kancelariakufieta.pl oraz telefonem +48 535 132 335

Pamiętajmy, że ugoda jest formą umowy i należy się z niej wywiązywać, bowiem nie jest to sposób na pozbycie się zobowiązania, lecz forma umożliwiająca jego realną spłatę na warunkach zgodnie ustalonych z wierzycielem.  Nie jest to jednak tytuł egzekucyjny, lecz może prowadzić do uzyskania przez wierzyciela tytułu wykonawczego, bowiem niestosowanie się do zapisów ugody może wywołać efekt  negatywny  w postaci skierowania przez wierzyciela roszczenia o niewykonanie zobowiązania, i na tej podstawie skierowania sprawy do postępowania sądowego i egzekucyjnego w celu odzyskania zaległego zobowiązania.

Przedawnienie zobowiązania a ugoda

Nie zawsze jednak podpisanie ugody staje się korzystne dla dłużnika, albowiem zawarcie ugody z wierzycielem przerywa bieg terminu przedawnienia. Ugoda bowiem stanowi swoiste uznanie długu, co w konsekwencji prowadzi do „wydłużenia” terminu przedawnienia naszego zobowiązania. Jeżeli termin przedawnienia roszczenia lub należności zbliża się, a nie grożą nam konsekwencje w postaci postępowania sądowego lub postępowania egzekucyjnego warto zastanowić się nad podpisywaniem takiej formy porozumienia z naszych wierzycielem.

Pamiętajmy, że w razie wątpliwości warto zwrócić się o pomoc do prawnika, który może nam podpowiedzieć, co może być dla nas najkorzystniejsze w takiej sytuacji.

Zapisz się do naszego newslettera

Rozwiązałeś swój problem?

Podpowiemy Ci co należy zrobić.
Ciekawe rozwiązania bezpłatnie wprost na Twój email