Towar uszkodzony w transporcie – kto za to odpowie?

Zdarza się, że kupującego i sprzedającego dzieli duża odległość. W takiej sytuacji strony umowy sprzedaży decydują się na przesłanie zakupionej rzeczy. W pierwszej kolejności warto podkreślić, że to sprzedawca ma obowiązek odpowiednio zapakować towar. Sposób wydania i odebrania rzeczy sprzedanej powinien zapewniać jej całość i nienaruszalność, więc w celu uniknięcia odpowiedzialności za szkodę sprzedawca musi starannie zapakować przesyłaną rzecz.

W dalszej kolejności następuje odbiór przesyłki. Tym razem to nabywca musi ją dokładnie zbadać, obejrzeć z każdej strony oraz sprawdzić, czy w czasie przewozu nie nastąpił ubytek lub uszkodzenie rzeczy. Kupujący zobowiązany jest dokonać wszelkich czynności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności przewoźnika. Ze względów dowodowych najlepiej jest, gdy towar sprawdzony jest w obecności kuriera. W razie stwierdzenia nieprawidłowości najlepsze rozwiązanie to z kolei sporządzenie protokołu z takich oględzin. W ten sposób nabywca zabezpieczy swój interes. Sprzedawca czy przewoźnik nie będzie mógł twierdzić, że uszkodzenie powstało w trakcie użytkowania lub montażu kupionej rzeczy.

Od chwili wydania towaru to kupujący ponosi ryzyko przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy. Przy czym reguły tej nie należy rozumieć dosłownie w przypadku, kiedy towar jest przesyłany do konsumenta, ponieważ za wydanie rzeczy uważa się jej powierzenie przez sprzedawcę przewoźnikowi, jeżeli sprzedawca nie miał wpływu na wybór przewoźnika przez kupującego. Postanowienia mniej korzystne dla kupującego są nieważne (art. 548 Kodeksu cywilnego). Założeniem powołanej regulacji jest, by konsument nie ponosił ryzyka zniszczenia towaru w transporcie lub zgubienia paczki przez kuriera. Ryzyko „przejdzie” na niego dopiero w momencie fizycznego wydania paczki, z tym zastrzeżeniem, że w przypadku wysłania towaru za pośrednictwem przewoźnika, na wybór którego sprzedawca nie miał wpływu, ryzyko przechodzi na kupującego już w momencie powierzenia przesyłki kurierowi.

Dzięki takiemu rozwiązaniu, konsument co do zasady będzie mógł skierować swoje roszczenia bezpośrednio do sprzedającego, który nie będzie mógł bronić się poprzez wskazanie, że od momentu wydania paczki przewoźnikowi to na konsumencie spoczywa ryzyko przypadkowej utraty lub zniszczenia towaru. Jak widać, kupujący nie jest bezradny. W sytuacji, gdy otrzymujemy uszkodzony towar najlepiej zwrócić się do prawnika, który skutecznie wyegzekwuje należną kwotę odszkodowania od odpowiedzialnej osoby.

Rafał Kufieta

Kancelaria Prawna Rafał Kufieta

Zapisz się do naszego newslettera

Rozwiązałeś swój problem?

Podpowiemy Ci co należy zrobić.
Ciekawe rozwiązania bezpłatnie wprost na Twój email