Ściąganie alimentów – zmiany w prawie przynoszą efekty

Wprowadzone w bieżącym roku zmiany w prawie doprowadziły do znacznego zwiększenia ściągalności alimentów – wynika z danych opublikowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości. W 2015 r. wskaźnik ściągalności alimentów do Funduszu Alimentacyjnego wynosił prawie 13 proc., a w III kwartale 2017 r. osiągnął już 26 proc. Rząd zapowiada też kolejne zmiany w przepisach.

Jak wskazuje rząd, wprowadzone w połowie roku zmiany w prawie przyniosły pozytywne efekty. Ściągalność alimentów do Funduszu Alimentacyjnego wzrosła z blisko 13 do 26 proc. Jednocześnie zdecydowanie zmniejszyła się liczba niepłacących rodziców (tzw. alimenciarzy), którzy trafiają do Krajowego Rejestru Długów. Jeszcze w marcu wpisano np. do rejestru niemal 2,5 tys. nowych dłużników alimentacyjnych, a we wrześniu liczba ta wyniosła mniej niż 600.

Przygotowana w Ministerstwie Sprawiedliwości nowelizacja Kodeksu karnego oraz ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, która weszła w życie 31 maja 2017 r., wprowadziła jasne zasady. Każdego, kto zalega z alimentami na kwotę równą lub przewyższającą trzymiesięczne zobowiązania, może spotkać kara od grzywny do roku więzienia. Wobec skazanych stosowany jest dozór elektroniczny. Mogą więc pracować i spłacać zobowiązania, a służby mają możliwość ich stałej kontroli” – czytamy w komunikacie resortu sprawiedliwości.

Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało też kolejne zmiany w prawie, które mają służyć dobru dzieci. Celem ma być przede wszystkim przyspieszenie procedury przyznawania alimentów. Przygotowywane rozwiązania mają też dotyczyć tych ojców, którzy płacą alimenty, ale w praktyce nie mają możliwości kontaktowania się ze swoimi dziećmi.

Zapisz się do naszego newslettera

Rozwiązałeś swój problem?

Podpowiemy Ci co należy zrobić.
Ciekawe rozwiązania bezpłatnie wprost na Twój email