Przed długami czynszowymi można się bronić

Od co najmniej kilku lat do naszej kancelarii zgłaszają się osoby, które zostały pozwane przez gminę Wrocław o zapłatę zaległego czynszu za mieszkanie lub odszkodowania za bezumowne korzystanie z lokalu mieszkalnego.

W części przypadków  pozwy okazują się zasadne, jednakże w wielu sytuacjach pozwany ma kilka możliwości skutecznej obrony.

Przede wszystkim należy pamiętać, że za roszczenia czynszowe względem gminy odpowiada każdy pełnoletni lokator danej nieruchomości. Przykładowo, w mieszkaniu najmowanym od gminy mieszka Jan Kowalski z żoną oraz pełnoletnim synem i 10-letnicą córką. Umowa najmu została spisana przez gminę z Janem Kowalskim. Rodzina zaprzestała płacenia rachunków za czynsz. Gmina ma prawo żądać zapłaty od Jana Kowalskiego, jego żony oraz pełnoletniego syna. Osoby te są dłużnikami solidarnymi, co oznacza, że każde z nich zobowiązane jest do zapłaty pełnej kwoty długu, a w przypadku spłaty długu przez jednego z nich, ma on roszczenie regresowe wobec pozostałych dłużników. Jest to bardzo często istotny szczegół, albowiem dziecko w pewnym momencie wyprowadza się od rodziców i tworzy własne gospodarstwo domowe pod nowym adresem (nie ma znaczenia adres zameldowania). Gmina może żądać zapłaty od osób, które zamieszkują dany lokal, dlatego też jeśli w naszej przykładowej rodzinie syn wyprowadził się i mieszka pod innym adresem, to za długi będzie odpowiadał tylko za ten okres, kiedy mieszkał razem z rodzicami. W tym miejscu należy zaznaczyć, że gmina nigdy nie sprawdza, jaki jest faktyczny stan zamieszkania danej nieruchomości, a jedynie opiera się na danych wynikających z bazy ewidencji ludności, czyli z adresów zameldowania (co jest błędem). Podobnie gmina często pozywa za roszczenia, które uległy przedawnieniu. Wszystko odbywa się zgodnie z prawem, jednak pozwany może podnieść zarzut przedawnienia i dzięki temu wygrać proces i uwolnić się od odpowiedzialności za dług.

Oczywiście, to po stronie pozwanego istnieje obowiązek udowodnienia faktów, na które się powołuje, zatem musi on np. wykazać, że mieszka pod innym adresem od konkretnej daty lub że dane roszczenie uległo przedawnieniu. Dowodami mogą być stosowne dokumenty lub zeznania świadków.

Niejednokrotnie bywa tak, że pozwany dowiedział się o długu dopiero na etapie egzekucji prowadzonej przez komornika. Taką sytuację doskonale obrazuje sytuacja naszego Klienta. Pan Waldemar od wielu lat mieszka we Wrocławiu na ul. Obornickiej. Wcześniej, gdy był dzieckiem, mieszkał z rodzicami w lokalu najmowanym od gminy na ul. Słowiańskiej (po przeprowadzce nie zmienił adresu zameldowania). Z rodzinnego domu wyprowadził się kilka dni po uzyskaniu pełnoletniości ze względu na trudną sytuację rodzinną. Niedawno okazało się, że komornik zajął naszemu Klientowi rachunek bankowy oraz wynagrodzenie. Pan Waldemar pojawił się w kancelarii, a my od razu zajęliśmy się sprawą. W toku naszych działań ustaliliśmy, że czynności komornika są efektem uzyskanego przez gminę nakazu zapłaty zaległego czynszu. Kwota długu wynosiła ponad 100 tys. zł. Klient nie otrzymał nigdy pozwu, albowiem gmina podała – jako jego adres do doręczeń – adres zameldowania, gdzie de facto już nie przebywał (gmina opiera się tylko na danych urzędowych, a nie faktycznym stanie rzeczy). Złożyliśmy do sądu stosowne pisma, by zasygnalizować sądowi problem i móc w sposób rzeczywisty bronić interesu naszego Klienta, który nie był prawidłowo zawiadomiony o toczącym się procesie. W tej sprawie gmina pozwała Pana Waldemara o roszczenie, które po pierwsze było nieudowodnione, po drugie nie miało podstaw prawnych i faktycznych, a po trzecie było przedawnione. Wszystkie te zarzuty zgłosiliśmy w naszym piśmie procesowym i przedstawiliśmy szereg dowodów na ich poparcie. Zanim jednak mogliśmy sporządzić takie pismo procesowe, musieliśmy przejrzeć akta sprawy sądowej i poznać szczegóły przedmiotowego postępowania. Po przeprowadzeniu rozprawy sąd oddalił w całości powództwo gminy i tym samym nasz Klient wygrał proces.

Ta sytuacja pokazuje, że warto podjąć obronę od razu, kiedy dowiemy się o istnieniu takiego problemu. Profesjonalny pełnomocnik wie, jakie działania podjąć, by udzielić Klientowi pomocy i uratować go przed odpowiedzialnością za dług. Podjęcie odpowiednich działań, we właściwym czasie, może uratować rodzinny majątek.

Rafał Kufieta

Kancelaria Prawna Rafał Kufieta

Zapisz się do naszego newslettera

Rozwiązałeś swój problem?

Podpowiemy Ci co należy zrobić.
Ciekawe rozwiązania bezpłatnie wprost na Twój email