Odpowiedzialność majątkowa funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa

Wiele działań obywateli opartych jest na decyzjach podejmowanych przez funkcjonariuszy publicznych, czyli oględnie mówiąc urzędników. Część z tych decyzji jest wydawana z naruszeniem obowiązujących przepisów prawa, a w konsekwencji tego obywatel staje przed poważnym problemem. Skoro obywatel podjął skonkretyzowane działanie, np. budowę centrum handlowego na podstawie pozwolenia starostwa powiatowego, to w sytuacji, kiedy okazało się, że rzeczona decyzja jest wydana z naruszeniem prawa, to na pewno zostanie unieważniona przez inny organ, w tym wypadku przez wojewodę. Obywatel stał się ofiarą błędu starostwa powiatowego, w którego imieniu działał konkretny urzędnik wydający unieważnioną decyzję. Konsekwencją takiej sytuacji będzie konieczność przerwania budowy i przywrócenia stanu sprzed jej rozpoczęcia, co spowoduje określoną szkodę po stronie obywatela. Kolejnym krokiem, który powinien podjąć obywatel jest udanie się do adwokata, który po przeanalizowaniu całego stanu faktycznego i prawnego wskaże możliwe rozwiązania. Prawdopodobny scenariusz może się okazać bardziej korzystny dla obywatela, albowiem będzie mu przysługiwało roszczenie odszkodowawcze wobec danego organu administracji publicznej.

W tym miejscu pojawia się pytanie – co z urzędnikiem? Przecież to on de facto poprzez indywidualny błąd doprowadził do sytuacji, w której szkody doznał obywatel, a następnie ciężar kompensacji za ów szkodę spoczął na danym urzędzie. Odpowiedź na powyższe pytanie znajduje się w ustawie z 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa (Dz. U. z 2011 r. nr 34, poz. 173, 2016 r. poz. 178).  Zgodnie z zapisami tejże ustawy, funkcjonariusz publiczny ponosi odpowiedzialność majątkową wobec Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego lub innych podmiotów ponoszących odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu władzy publicznej, za działania lub zaniechania prowadzące do rażącego naruszenia prawa.

Zatem, w omawianej jako przykład sytuacji, obywatel pozwał do sądu o zapłatę starostwo powiatowe i ostatecznie wygrał proces. Starostwo wypłaciło zasądzoną kwotę, a następnie korzystając z podstawy prawnej umiejscowionej w przytoczonej ustawie zawiadomiło prokuraturę okręgową, która zainicjowała postępowanie sprawdzające, które może zakończyć się powództwem przeciwko funkcjonariuszowi publicznemu.

Odpowiedzialność funkcjonariusza aktywowana jest w sytuacji ziszczenia się kumulatywnie następujących przesłanek: na mocy prawomocnego orzeczenia sądu lub na mocy ugody zostało wypłacone przez podmiot odpowiedzialny odszkodowanie za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu władzy publicznej z rażącym naruszeniem prawa, rażące naruszenie prawa, o którym mowa w pkt 1, zostało spowodowane zawinionym działaniem lub zaniechaniem funkcjonariusza publicznego, rażące naruszenie prawa, o którym mowa w pkt 1, zostało stwierdzone zgodnie z art. 6, czyli np. poprzez unieważnienie decyzji.

Ustawodawca  przewidział, że odpowiedzialność funkcjonariusza publicznego ma charakter cywilnoprawny, regresowy. Zatem, najpierw podmiot ponoszący odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu władzy publicznej musi wypłacić odszkodowanie naszemu przykładowemu obywatelowi i dopiero wtedy wystąpić z roszczeniem regresowym przeciwko funkcjonariuszowi publicznemu, który wydał wadliwą decyzję. Działanie lub zaniechanie takiego urzędnika musi mieć znamiona rażącego naruszenia prawa, czyli trzeba przypisać mu winę. W prawie cywilnym brak jest definicji winy, jednakże bogate orzecznictwo oraz doktryna wytworzyły klarowne ramy pojęciowe winy. Sąd Najwyższy w wyroku z 26 września 2003 r. (sygn. akt – IV CK 32/02) wskazał, że „Prawo cywilne nie definiuje pojęcia winy. Korzystając w tym zakresie z dorobku prawa karnego przyjmuje się, że pojęcie to zawiera dwa elementy składowe: obiektywny i subiektywny. Element obiektywny oznacza niezgodność zachowania się z obowiązującymi normami postępowania, a więc szeroko rozumianą bezprawność. Element subiektywny dotyczy stosunku woli i świadomości działającego do swojego czynu. Najkrócej rzecz ujmując, winę można przypisać podmiotowi prawa tylko wtedy, kiedy istnieją podstawy do negatywnej oceny jego zachowania z punktu widzenia obu tych elementów (tzw. zarzucalność postępowania)”.

W przedmiocie użytego w ustawie określenia „rażącego naruszenia prawa” wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny, który w wyroku z 6 sierpnia 1984 r. (sygn. akt – II SA 737/84) wskazał: „Za rażące należy uznać takie naruszenie prawa, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządności. Nie ma natomiast znaczenia ani oczywistość naruszenia określonego przepisu, ani nawet charakter przepisu, który został naruszony. Takie rozumienie rażącego naruszenia prawa wynika przy tym nie tylko z wykładni gramatycznej tego pojęcia, ale również z porównania treści art. 156 § 1 pkt 2 kpa z kierunkiem wykładni analogicznego pojęcia na tle innego przepisu (art. 417 kpc), a także z faktu traktowania tego naruszenia jako rodzącego tak poważne konsekwencje, jak wydanie decyzji bez podstawy prawnej”.

W przypadku, kiedy naruszenie prawa nie będzie rażące, funkcjonariusz publiczny będzie odpowiadał za swoje wadliwe decyzje na podstawie przepisów znajdujących się w dziale V Kodeksu pracy.

Urzędnik – jak każdy człowiek – może popełnić błąd i również ponosi za to odpowiedzialność. Pamiętać należy, że odpowiedzialność ta będzie względem danego urzędu, w strukturach którego działa urzędnik, a nie wobec podmiotu, który pierwotnie doznał szkody wskutek wadliwej prawnie decyzji.

Rafał Kufieta
Kancelaria Prawna Rafał Kufieta

Zapisz się do naszego newslettera

Rozwiązałeś swój problem?

Podpowiemy Ci co należy zrobić.
Ciekawe rozwiązania bezpłatnie wprost na Twój email