www news

Nowe przepisy utrudnią życie alimenciarzom

W resorcie sprawiedliwości przygotowano projekt zmian w prawie, które mają pozwolić na skuteczniejsze egzekwowanie obowiązków alimentacyjnych. Obecnie wskaźnik skuteczności ściągania alimentów wynosi w Polsce zaledwie 20 proc., co jest jednym z najgorszych wyników w Europie.

Obecnie niska ściągalność alimentów uderza nie tylko w dzieci i opiekujące się nimi osoby, ale także we wszystkich podatników. W skali roku bowiem z państwowego Funduszu Alimentacyjnego wypłacanych jest na rzecz dzieci, których rodzice nie płacą alimentów, aż ok. 1,5 mld zł. Państwu udaje się odzyskiwać z tego jedynie 13-14 proc.

Jak twierdzi Ministerstwo Sprawiedliwości, obecne przepisy są „dziurawe” i umożliwiają unikanie obowiązku płacenia alimentów. To potwierdzać mają oficjalne dane, zgodnie z którymi niemal połowa postępowań wobec osób uchylających się od płacenia jest umarzana. Często uznaje sie, że postępowanie tych osób nie zawiera znamion czynu zabronionego. Przyczynami są np. brak pieniędzy u dłużnika alimentacyjnego czy też fakt, że matka wychowująca dziecko pracuje.

Po nowelizacji przepisów osoby, które mają dług alimentacyjny w wysokości trzech należnych świadczeń okresowych (zazwyczaj miesięcznych) będą podlegać karze grzywny, karze ograniczenia wolności lub też pozbawienia wolności do roku. Takie rozwiązanie i jasne określenie kryterium liczby świadczeń ma pozwolić na uniknięcie dowolności w interpretacji tego, kiedy występuje tzw. uporczywe uchylanie się od płacenia alimentów.

Większe kary, w tym pozbawienie wolności do 2 lat, grozić będą alimenciarzom, którzy – poprzez niepłacenie alimentów – narażają daną osobę na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. Dotyczy to np. sytuacji, gdy wychowująca dziecko matka nie jest w stanie kupić mu jedzenia, ubrań czy też zapewnić kształcenia.

Dłużnik alimentacyjny otrzyma prawo uniknięcia kary, ale tylko wtedy, kiedy dobrowolnie – jeszcze przez wszczęciem postępowania – wyrówna zaległości.

Co istotne, zaostrzone kary grozić mają jedynie tym alimenciarzom, którzy – jeśli wykaże to prowadzone postępowanie – są w stanie płacić alimenty, ale mimo to uchylają się od tego obowiązku. W efekcie w taki sposób karani nie będą ci, którzy są np. bezrobotni i rzeczywiście nie są w stanie płacić alimentów.

Resort sprawiedliwości zapowiada, że nowe zasady będą zbliżone do tych obowiązujących obecnie m.in. we Francji. Tam rodzice unikający przez dwa miesiące płacenia alimentów zagrożeni są karą 2 lat więzienia. Jeszcze surowsze kary wprowadzili Niemcy, gdzie za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Wprowadzenie zmian przewiduje – przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości – projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny. Projekt znajduje się obecnie na etapie konsultacji międzyresortowych.

Zapisz się do naszego newslettera

Rozwiązałeś swój problem?

Podpowiemy Ci co należy zrobić.
Ciekawe rozwiązania bezpłatnie wprost na Twój email