Cropped view of business woman bending over desk, holding pen, checking and looking through document with window in background

Dyspozycja bankowa na wypadek śmierci oraz zdarzeń losowych

W codziennym życiu, gdy jesteśmy zdrowi oraz w pełni sił witalnych, nie zaprzątamy sobie głowy tym, co może się wydarzyć, kiedy zabraknie nas po naszej śmierci, i jak poradzą sobie nasi bliscy lub współpracownicy. O takich sprawach zazwyczaj przypominamy sobie dopiero, gdy dopada nas choroba albo naszych bliskich, lub też wtedy, gdy ktoś z naszej rodziny umiera nagle, niespodziewanie, bez żadnych sygnałów, które wskazywałyby na nieuchronny koniec. Wówczas okazuje się, że w chwili naszej śmierci bliskie osoby nie mają dostępu do środków pieniężnych znajdujących się na rachunkach bankowych zgromadzonych za naszego życia. Co zatem zrobić, by zabezpieczyć naszych bliskich na wypadki losowe, którym możemy ulec?

Przede wszystkim warto udzielić osobie bliskiej pełnomocnictwa do naszego konta, by na wypadek zdarzeń losowych (za naszego życia) mogła np. dokonać opłat bieżących rachunków, wypłacić gotówkę z banku, zapłacić ratę kredytu, itp. Oczywiście można zastrzec, że czynności przekraczające zwykły zarząd majątkiem pozostawiamy wyłącznie do naszej decyzji – chodzi np. o zamknięcie konta, zmianę posiadacza rachunku czy też nadzwyczajną wypłatę środków w wysokości przekraczającej załatwianie spraw związanych z normalną eksploatacją rzeczy, stanowiącej nietypową sytuację w zarządzie naszym majątkiem.

Należy jednak pamiętać, że nawet wtedy, gdy za życia osoby bliskiej posiadamy pełnomocnictwo do jej konta bankowego, które uprawniało nas do przeprowadzenia różnych czynności prawnych (np. dokonywania przelewów bankowych czy uzyskiwania wyciągów) – w chwili śmierci tej osoby wszelkie pełnomocnictwa udzielone nam za jej życia wygasają z mocy prawa, a dyspozycje podjęte po jej śmierci stanowić będą naruszenie prawa.

Przepisy Prawa bankowego pozwalają korzystać spadkobiercom ze środków pieniężnych zgromadzonych na koncie bankowym spadkodawcy dopiero po uzyskaniu i przedłożeniu w banku sądowego postanowienia o nabyciu i działu spadku lub notarialnego poświadczenia dziedziczenia.

Samo znalezienie się w kręgu spadkobierców, czy to z mocy ustawy czy też testamentu, nie predysponują nas bowiem do uzyskania natychmiastowego dostępu do tych środków. Dopiero uzyskanie ww. dokumentów pozwala na potwierdzenie kręgu osób uprawnionych do rozporządzania mieniem spadkodawcy i ich swobodnego dysponowania.

Niestety, banki nie informowały swoich klientów o możliwości, jakie na taką sytuację przewiduje Prawo bankowe. Znakomita większość z nas nie wiedziała, iż możemy interesy naszych bliskich w sposób prosty i transparentny zabezpieczyć, aby chwile po naszej śmieci nie stanowiły dla nich dodatkowych problemów.

Co zatem możemy uczynić wobec naszych bliskich, aby ich życie po naszej śmierci było łatwiejsze?

1 lipca 2016 r. weszły w życie przepisy ustawy z  9 października 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015, poz. 1864), które wprowadziły pewne zmiany dotyczące funkcjonowania i obsługi kont bankowych należących do osób fizycznych na wypadek ich śmierci.

Jedną z najważniejszych zmian jest wprowadzenie do obrotu prawnego nakazu obowiązkowego informowania przez banki klientów, już przy zawieraniu umowy, o możliwości wydania przez nas dyspozycji na wypadek naszej śmierci. Banki po uzyskaniu informacji o śmierci posiadacza rachunku muszą natomiast natychmiast powiadomić osoby, na których rzecz wydano dyspozycje, o tym fakcie.

Art. 56 przywołanego powyżej Prawa bankowego stanowi, że posiadacz rachunku oszczędnościowego, rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego lub rachunku terminowej lokaty oszczędnościowej może polecić pisemnie bankowi dokonanie – już po swojej śmierci – wypłaty z rachunku wskazanym przez siebie osobom (małżonkowi, wstępnym, zstępnym lub rodzeństwu) określonej kwoty pieniężnej (dyspozycja wkładem na wypadek śmierci). W związku z powyższym taką dyspozycję możemy zlecić do każdego konta, którego posiadamy.

Kwota wypłaty, jaką można objąć taką dyspozycją, bez względu na liczbę wydanych dyspozycji, nie może być wyższa niż dwudziestokrotne przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw (bez wypłat nagród z zysku), ogłaszane przez Główny Urząd Statystyczny za ostatni miesiąc przed śmiercią posiadacza rachunku. W 2018 r. będzie to około 99 458,40 zł (tj. 20 x 4 972,92 zł – na podstawie komunikatu GUS z 17 stycznia 2018 r.).

Pamiętajmy również, że taką dyspozycję możemy ustanowić na jedną lub więcej osób, albowiem przepis nie ogranicza ilości takich osób – wypłata wówczas będzie rozłożona proporcjonalnie lub zgodnie ze wskazówkami poczynionymi według woli zmarłego.

Dyspozycja wkładem na wypadek śmierci może być w każdym czasie przez posiadacza rachunku zmieniona lub odwołana na piśmie. Jeżeli posiadacz rachunku wydał więcej niż jedną dyspozycję wkładem na wypadek śmierci, a łączna suma dyspozycji przekracza limit, o którym wyżej mowa (w 2018 r. ok. 99 458,40 zł), dyspozycja wydana później ma pierwszeństwo przed dyspozycją wydaną wcześniej. Pamiętać jednak należy, iż osoby, którym wypłacono pieniądze z naruszeniem ww. klauzuli, zobowiązane są do ich zwrotu na rzecz spadkobierców posiadacza rachunku.

Ważnym aspektem jest również fakt, że kwota wypłacona w ten sposób nie będzie wchodzić do spadku po posiadaczu rachunku. Pieniądze wypłacone na podstawie dyspozycji na wypadek śmierci nie są opodatkowane.

Na podstawie zmiany przepisów Prawa bankowego został powołany też centralny rejestr rachunków bankowych. Nie musimy już błądzić, jak przysłowiowe dziecko we mgle, bowiem będąc spadkobiercą osoby zmarłej lub będąc osobą, która nie może przypomnieć sobie, czy posiada konto w jakimś banku, możemy złożyć zapytanie w dowolnym banku w celu uzyskania informacji o istniejących kontach – taką informację bank ma obowiązek nam udzielić.

Nowelizacja Prawa bankowego nałożyła na banki obowiązek monitorowania tzw. „uśpionych kont”. W sytuacji, gdy posiadacz rachunku przez 5 lat nie wykonał żadnej czynności związanej z kontem, bank musi sprawdzić, czy jego klient nadal żyje.

Rafał Kufieta

Kancelaria Prawna Rafał Kufieta

Zapisz się do naszego newslettera

Rozwiązałeś swój problem?

Podpowiemy Ci co należy zrobić.
Ciekawe rozwiązania bezpłatnie wprost na Twój email