Potrącenie przez hulajnogę elektryczną

Odpowiedzialność kierującego Urządzeniem Transportu Osobistego – odpowiedzialność cywilna

W poprzednim artykule omówione zostały planowane zmiany w przepisach ustawy Prawo o ruchu drogowym. Wraz z planowaną regulacją, wprowadzona ma zostać nowa kategoria uczestników ruchu. Będą to Urządzenia Transportu Osobistego –  w skrócie UTO.

Celem tego artykułu jest udzielenie odpowiedzi na pytanie – jak kształtuje się odpowiedzialność kierującego hulajnogą elektryczną (i podobnymi urządzeniami) za skutki zdarzeń wywołanych z ich udziałem. Niezależnie od tego czy zdarzenie nastąpi w chwili obecnej czy już po nowelizacji przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym – zasady tę będą takie same.

 

Jeśli dojdzie do zdarzenia, którego sprawcą będzie osoba kierująca hulajnogą elektryczną (ale także segway czy monocykl elektryczny np. ninebot), to osoba taka ponosi odpowiedzialność zarówno w sferze cywilnej jak i karnej.

 

Odpowiedzialność cywilna

Kierujący UTO będący jednocześnie sprawcą zdarzenia, w wyniku którego doszło do powstania szkody – obciążony jest odpowiedzialnością deliktową, o której mowa w art. 415 kc. Zgodnie z jego brzmieniem kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Skuteczne dochodzenie roszczeń z tego tytułu zależy od łącznego spełnienia kilku przesłanek. Po pierwsze zdarzenie musi nastąpić z winy osoby kierującej urządzeniem elektrycznym. Oznacza to, że osoba taka musi działać w sposób naruszający nie tylko przepisy prawa ale także zasady współżycia społecznego czy zasady ostrożności. Bez znaczenia pozostaje przy tym to czy takie zawinione działanie jest umyślne czy też wynikiem braku zachowania rozsądku i możliwości przewidywania skutków podejmowanych działań. Przykładem takiego działania będzie np. wjechanie hulajnoga elektryczną w tłum ludzi idących chodnikiem;  przejazd przez jezdnię w miejscu do tego nie przeznaczonym czy najechanie hulajnogą na tył hamującego roweru.

Należy jednak pamiętać, że nie zawsze całością winy za spowodowanie danego zdarzenia będzie można obarczyć tylko jedną ze stron. Nierzadko zdarza się jednak, że do wypadku dochodzi z winy wszystkich uczestników zdarzenia. Będzie tak np. w sytuacji, gdzie jadący hulajnogą elektryczną po ścieżce rowerowej nie zachowa należytej ostrożności przy przejściu dla pieszych a w tej samej chwili wtargnie na nie pieszy, który wcześniej nawet przez chwilę nie sprawdził zagrożenia. W takim przypadku wina leżeć będzie po obu stronach kolizji, a w przypadku ewentualnych roszczeń odszkodowawczych – wysokość odszkodowania ustalona zostanie przy uwzględnieniu stopnia przyczynienia się poszkodowanego.

 

Druga z przesłanek, musi o powstaniu szkody. Pojęcie to należy rozumieć szeroko. Będzie to wiec zarówno sytuacja powstania szkody w mieniu jak i na osobie. Przykładowo, jeśli dojdzie do sytuacji, w którym kierujący hulajnogą elektryczną wjedzie z własnej winy w pieszego – wówczas jego szkodą będą zarówno obrażenia ciała powstałe w wyniku takiego zdarzenia ale i również koszty leczenia tych obrażeń czy mienie pieszego jakie w tym zdarzeniu zostało uszkodzone (np.  zbite okulary,  podarte w wyniku upadku ubranie czy zbity ekran smartphone).  

Poza wyrównaniem szkody majątkowej (a wiec wspomnianym zwrocie kosztów leczenia czy kosztów zakupu nowych rzeczy) osoba Poszkodowana w wyniku zdarzenia z udziałem hulajnogi może domagać się od sprawcy tego zdarzenia zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Celem takiego zadośćuczynienia jest przede wszystkim złagodzenie wszelkich cierpień i to zarówno tych w sferze fizycznej (ból pourazowy czy zmniejszenie sprawności kończyny) jak i psychicznej (konieczność przebywania w szpitalu, brak możliwości późniejszego uprawiania sportu czy czasowe ograniczenia w codziennym funkcjonowaniu). Wysokość takiego zadośćuczynienia zależeć będzie od wielu czynników – nie tylko obiektywnych ale także subiektywnych. Czynnikami takimi będą więc chociażby wiek poszkodowanego, rodzaj naruszonego dobra, poziom i charakter uszczerbku na zdrowiu a także dotychczasowy poziom życia i zasobności majątkowej. Należy jednak pamiętać, że sprawca odpowiadać będzie tylko za normalne następstwa szkody.

 Ostatnia z omawianych przesłanek to konieczność wystąpienia związku przyczynowego pomiędzy zawinionym działaniem sprawcy zdarzenia a skutkiem w postaci powstania szkody. Aby obiektywnie stwierdzić, że ta przesłanka zostaje spełniona należy zadać sobie pytanie – czy do powstania szkody doszłoby gdyby sprawca zachował się w sposób prawidłowy (np. gdyby zahamował przed tłumem przechodniów) ? Jeśli odpowiedź na tak sformułowane pytanie jest negatywna to wówczas możemy mówić o występowaniu związku przyczynowego.

 

Przyczyna wypadku – wadliwy sprzęt

Odmiennie sytuacja wygląda w przypadku, gdy do kolizji lub innego zdarzenia z udziałem hulajnogi elektrycznej dojdzie w następstwie uszkodzenia / awarii hulajnogi. Dla zobrazowania takiej sytuacji można posłużyć się podanym wcześnej przykładem – kierujący hulajnogą wjechał w tłum przechodniów, jednak zachowanie takie stanowiło konsekwencje awarii hulajnogi (hamulce nagle odmówiły posłuszeństwa).

W takim przypadku podmiotem odpowiedzialnym do naprawienia szkody będzie podmiot, który udostępnia takie hulajnogi. Wynika to z tego, że to ten podmiot jest odpowiedzialny za zapewnienie ogółowi użytkowników możliwości bezpiecznego korzystania z oferowanych urządzeń. To na tym właśnie podmiocie spoczywa obowiązek utrzymała hulajnóg w dobrym stanie technicznym, który nie zagraża użytkownikom i innym uczestnikom ruchu.

 

Wypłata odszkodowania

Aby doprowadzić do sytuacją, w której sprawca zdarzenia będzie odpowiedzialny do zapłaty odszkodowania – należy przebrnąć przez postępowanie sądowe i uzyskać prawomocny nakaz zapłaty lub wyrok. Problem może pojawić się jednak w sytuacji, gdy Poszkodowany będzie dążył do uzyskania zapłaty odszkodowania.

W przeciwieństwie do szkód jakie powstają w związku z ruchem pojazdów mechanicznych (przede wszystkim samochodów), które obowiązkowo muszą posiadać ważną polisę ubezpieczenia OC –  to w przypadku szkód spowodowanych w związku z korzystaniem z UTO co do zasady nie będzie realnej możliwości zaspokojenia się z polisy OC. Ustawodawca nie nakłada bowiem na właścicieli hulajnóg obowiązku wykupywania tego rodzaju polis. Konieczne będzie wiec podjęcie starań zmierzających do uzyskania zapłaty bezpośrednio od sprawcy szkody – kierującego hulajnogą.

Często może okazać się to bardzo trudne zadanie, gdyż z hulajnóg korzystają głównie ludzie młodzi, nie posiadający dużego majątku. Dlatego też uzyskanie zapłaty od takich osób może wiązać się z koniecznością przeprowadzenia postępowania egzekucyjnego przez Komornika.

Wyjątkiem jest oczywiście sytuacja, gdzie kierujący pojazdem z własnej inicjatywy zawarł z zakładem ubezpieczeń polisę odpowiedzialności cywilnej, która obejmuje naprawienie szkody powstałej w związku z działaniem lub zaniechaniem takiej osoby. Takie sytuację zdarzają się jednak bardzo rzadko.

W kolejnej części artykułu omówiona zostanie odpowiedzialność kierującego hulajnogą elektryczną z punktu widzenia szeroko rozumianego prawa karnego.

Zapisz się do naszego newslettera

Rozwiązałeś swój problem?

Podpowiemy Ci co należy zrobić.
Ciekawe rozwiązania bezpłatnie wprost na Twój email