Czy można wygrać ze spółdzielnią mieszkaniową w sprawie zaległego czynszu?

Od kilkunastu miesięcy polepsza się sytuacja finansowa Polaków, jednakże nadal gros osób posiada spore problemy z nieterminowo spłacanymi należnościami. Niestety temu zjawisku sprzyjają nadal wypłacane niskie pensje w sektorze prywatnym, które charakteryzują się sporą dysproporcją w stosunku do wynagrodzeń osiąganych za naszą zachodnią granicą, a także rosnące ceny produktów i usług. Okoliczności te, powodują, iż spora część Polaków posiada znaczące zadłużenia w zapłacie czynszu w spółdzielniach i wspólnotach mieszkaniowych.

Rodzi się zatem pytanie, czy potęgujące się długi naszych obywateli, wpędzające ich w tzw. spiralę długów, można w jakiś sposób ograniczyć, czy wręcz zatrzymać? Czy wierzyciel ma zawsze prawo do pełnej kwoty naszego zadłużenia?

Okazuje się, że można wygrać ze spółdzielnią mieszkaniową o zapłatę zaległego czynszu. Pamiętać jednak należy o pewnych zasadach panujących w prawie, które należy zastosować, aby z sukcesem zakończyć naszą sprawę w postępowaniu o niezapłacony czynsz.

Co do zasady, zaległości wynikające z niezapłaconego czynszu, przedawniają się z upływem lat trzech, od dnia ich wymagalności, na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego. Termin wymagalności określony powinien być w umowie  lub uchwale podejmowanej przez zarząd spółdzielni.

Problemem może okazać się przedawnieniu roszczeń w sytuacji re-fakturowania opłat za media, gdyż  czynności te stanowią w świetle prawa czynność odsprzedaży. Zgodnie bowiem z art. 554 Kodeksu cywilnego roszczenia z tytułu sprzedaży dokonanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy, roszczenia rzemieślników z takiego tytułu oraz roszczenia prowadzących gospodarstwa rolne z tytułu sprzedaży płodów rolnych i leśnych przedawniają się z upływem lat dwóch. Niemniej jednak, z uwagi na fakt, iż spółdzielnia oraz wspólnota mieszkaniowa sama nie sprzedaje np. wody w sposób zawodowy, roszczenia te winny przedawniać się jednak z upływem lat trzech.

W sytuacji, gdy otrzymamy nakaz zapłaty, którym sąd zobowiązał nas do uregulowania należności już przedawnionej, należy zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania cywilnego złożyć tzw. sprzeciw od nakazu zapłaty, jednocześnie przedstawiając zarzut przedawnienia zasądzonej kwoty, lub podważyć zasadność części zasądzonego roszczenia.

W przypadku, gdy sprawa trafiła już do komornika, a my nie otrzymaliśmy wcześniej wspomnianego nakazu zapłaty, warto złożyć do sądu zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności na nakaz zapłaty, w związku z niedoręczeniem nam ww. dokumentu, zgodnie z którym wszczęta i prowadzona została egzekucja komornicza. Argumenty ujęte w zażaleniu mogą bowiem zostać w pełni uznane przez sąd, a dzięki temu pozbędziemy się przedawnionego roszczenia.

Spotkać można również sytuacje, w których spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe wysuwają roszczenia dotyczące czynszu wobec osób, które nie są i nie były zobligowane prawnie do ich uregulowania. Zachowania te dotyczą sytuacji, w których dane osoby nigdy nie były członkami spółdzielni i nie zamieszkiwały w mieszkaniach znajdujących się w zasobach ww. podmiotów.

Coraz częściej można spotkać również pozwy kierowane przeciwko osobom, które zamieszkiwały w mieszkaniach pod jurysdykcją danej spółdzielni jako dzieci, lecz w okresie swojej pełnoletności wyprowadziły się od rodziców na stałe. Spółdzielnie mają prawo dochodzenia swoich roszczeń wyłącznie wobec osób pełnoletnich, albowiem przepisy Kodeksu cywilnego zobowiązują je do solidarnego z najemcą regulowania należności wynikających z zapłaty czynszu i mediów, lecz pod warunkiem wspólnego zamieszkiwania w mieszkaniu z najemcą. Skutecznym zatem argumentem obrony przed niechcianym pozwem jest fakt niezamieszkiwania z najemcą. Pamiętajmy jednak, że taki argument musi zostać przez nas powołany w ewentualnym sprzeciwie od nakazu zapłaty.

W razie wątpliwości warto skonsultować się z prawnikiem, ponieważ sprawy wniesione z powództwa spółdzielni mieszkaniowej lub wspólnoty można wygrać, lecz często mały szczegół, z pozoru banalny,który osobie nie posiadającej wiedzy prawniczej może umknąć, może stanowić w rękach specjalisty skuteczną broń na sali sądowej.

Zapisz się do naszego newslettera

Rozwiązałeś swój problem?

Podpowiemy Ci co należy zrobić.
Ciekawe rozwiązania bezpłatnie wprost na Twój email