Kancelaria Prawna Wrocław. Porady prawne we Wrocławiu. Obsługa Prawna oraz windykacja.

Co zrobić jeśli wystąpi brak zgodności pomiędzy stanem faktycznym a wpisami w dzienniku budowy?

PROBLEM:

5 lat temu kupiliśmy dom, oddany w 2003 roku. Według wpisów w dzienniku budowy (podpis Kierownika Budowy), został on wykonany DOKŁADNIE według projektu, t.j. m.in. 6 warstw posadzki itd.

W zeszłym roku (grudzień) zauważyliśmy powstawanie rys na ścinkach działowych i opadanie posadzki. Ścianki działowe pękają poziomo i pionowo. Ekspertyza przeprowadzona przez uprawnionych fachowców wykazała, że posadzka zamiast 6 warstw ma tylko dwie (najtańsze), dodatkowo spod niej nie był wyjęty nawet humus, nie wykonano w posadzce izolacji termicznej, przeciwwilgociowej, brak jest izolacji fundamentów. Po posadzką jest pustka powietrzna o wysokości 10cm. Ekspertyzę potwierdził Nadzór Budowlany i dał nam czas do końca listopada na usunięcie usterek. Pobieżne wyliczenia kosztów prac, dokonane przez dobrą firmę budowlaną zamykają się kwotą ok. 110 000 PLN. Nie dysponujemy taką kwotą.

Uzyskaliśmy jednakże informację, że za fuszerkę możemy pociągnąć do odpowiedzialności Kierownika Budowy (ubezpieczenie). Niestety, TUW "Warta" odrzucił nasze roszczenia, motywując to faktem, że minęło juz 8 lat od oddania domu, zmienił się własciciel i w takiej sytuacji nie widzi podstaw do wypłaty odszkodowania, ponieważ do w/w uszkodzeń mogło dojść w wyniku niewłaściwego dociążenia posadzki, jak napisał Pan Kierownik Budowy i co Warta potwierdza mogło dojść do wymiany posadzki w tym okresie 8 lat itd, itp. Poza tym piszą o wypłukaniu warstwy podbudowy przez spływającą z ulicy wodę, powołują się na zjawisko sedymentacji oraz działania osób trzecich. Winy Kierownika Budowy nie ma. Po wizycie Nadzoru Budowlanego okazało się, że nasz dom nie został postawiony nawet na właściwej wysokości względem drogi i okolicznych działek, wysokość posadowienia domu nie odpowiada wysokości zapisanej w dokumentach. Tego nie wnosiliśmy do sprawy, bo nic już z tym nie można zrobić. Od początku widać brak należytej staranności Pana Kierownika. On sam twierdzi, że wykonał swoją pracę należycie i z największą starannością. I ostatnia kwestia. jeśli w projekcie domu jest strop żelbetowy, biuro projetowe twierdzi, że zmiana stropu nie wymaga aneksu, wykonano strop drewniany, to czy zmiana stropu powinna być odnotowana w dzienniku budowy? Pan Kierownik wniósł zapis, że strop wykonano zgodnie z projektem.

 

Jesteśmy na Google+
Google+
Rafał Kufieta
Wrocław
ul. R. Dmowskiego 3/9

Design: AMP Media
stat4u